020 Jesteś w błędzie

Wszyscy używamy słowa „wiem” w zły sposób. Tłumaczymy to mówiąc „Tak się teraz mówi” albo „to tylko takie wyrażenie”. Tymczasem albo notorycznie źle stosujemy to słowo, albo kłamiemy.

-Wiedziałeś, że furtka się nie domyka? – pyta męża, żona.

-Wiem, muszę coś z tym w końcu zrobić – odpowiada mąż. Dlaczego skłamał? Przecież bladego pojęcia nie miał, że furtka jest otwarta. Kiedy wracał z pracy zamknął ją za sobą. Musiała się potem otworzyć i właśnie wtedy zobaczyła ją żona.

furtki_ogrodowe_333

Czy użyte w odruchu słowo ‚wiem’ było tylko i wyłącznie odruchem? A może było kłamstwem? Albo nieprawidłowym użyciem słowa? A wystarczyłoby dodać z przodu ‚teraz już’ i wszystko by pasowało.

Mnie ciekawi coś innego: ile razy na dziesięć naprawdę wiemy coś, o czym sądziliśmy że to wiemy?

„Wiem, że nic nie wiem”

– Sokrates

To mówi gościu, który był kmzqwodayodesndy0odk1fsokrates_bw4wprawnym  akuszerem prawdy, orędownikiem logiki i wielkim filozofem. Kimś, kogo również za wiedzę, ludzkość będzie cytować przez wieki. W szkole omawiać jego filozofię. Dlaczego więc dzisiejszy człowiek, który nie jest nawet ćwiartką Sokratesa, ma czelność zachowywać się jakby wszystko wiedział?

I nie chodzi tu już o nieprawidłowe użycie słowa ‚wiem’. Człowiek przy pewnej ilości pewności siebie potrafi twierdzić, że jest omnibusem. Jest jeszcze gorzej, kiedy postanawia dzielić się swoją wiedzą szeroko i tonem pretensjonalnym.

Są jeszcze inne przykłady uzurpowania sobie wiedzy. Człowiek, który osądza. Nie powiecie mi, że nie widzicie tych spojrzeń w autobusach. Czy ktoś skanuje Ciebie wzrokiem, czy kogoś innego. Czy gapi się z wyrazem twarzy człowieka, który właśnie znalazł dwutygodniową, brudną skarpetkę; czy tworzy arystokratyczny dzióbek i spogląda z wyższością spod rzęs.

Jakkolwiek jest zniesmaczony, nie może wiedzieć, że nie zrobiłaś makijażu, bo jedziesz właśnie do dermatologa. Albo, że nie ubierasz się tak źle na co dzień, tylko pralka wysiadła w najgorszym momencie i zostały ci stare dżinsy i przetarty podkoszulek. Że twoje włosy nie wyglądają przeważnie jak peruka Ludwika XVI, tylko dałaś się namówić na wizytę u fryzjera swojej mamy.

Nie może.

cytaty-73

Dlaczego więc ośmiela się w swoim kurzym móżdżku ocenić kogoś od tak, bez możliwości zgłębienia tematu. Czuje się przez to lepiej? Na jak długo to pomaga? Czy rzeczywiście pomaga?

Człowiek, choćby nie wiem jak się starał, nigdy nie będzie w stanie w pełni poznać i ocenić drugiego człowieka. Wykorzystywanie mechanizmu oceniania na prędce, który kiedyś miał mu powiedzieć, czy ten ktoś zaraz wyciągnie nóż i cię obrabuje, do poprawiania sobie humoru i poczucia własnej wartości, jest aroganckie. Niesprawiedliwe i nie ma żadnej prawdziwej wartości. Osoba, która w takim celu ocenia obcych sobie, powinna wiedzieć, że cokolwiek sobie właśnie wymyśliła, nie jest prawdą; a to co robi świadczy źle wyłącznie o niej samej.

12669661_933336540090314_3652018880523751788_n

Przeczytałam jakiś czas temu książkę o sekretnych życiach pisarzy. Problem w tym, że już sam tytuł nie jest prawdziwy. Te życia nie były nigdy sekretem. Może jakieś pojedyncze brudy, które autor-hiena wydobył z jakiś przepastnych czeluści. Tak, o Hamingway’u też tam było. I choć autor stara się nie używać opiniotwórczych przymiotników i w ogóle, to to co pisze mówi samo za siebie. Jedni mogą to odebrać jako interesujące i inspirujące tekst, które mówią, że nikt nie jest idealny. Niestety sposób w jaki to wszystko napisano, wskazuje na to, że ktoś po prostu usiłował zarobić na czyichś głupich życiowych błędach i chorobach.

Hiena.

ed-hyenas-from-lion-king-30679343-470-337

Jeśli uważasz, że wiesz wszystko, jesteś w błędzie. Jeśli uważasz, że możesz pouczać innych, jesteś w błędzie. Jeśli uważasz, że plotkowanie o kimś jest okej i nieszkodliwe, jesteś w błędzie. Jeśli uważasz, że mimo wszystko ocenianie kogoś obcego po wyglądzie poprawia Ci humor i jest okej, jesteś w błędzie.

Niestety wielu ludzi tak myśli…

140809-cytaty-motywacja-inspiracja-dobre-sprawiedliwe-piekne-sokrates

I tu właśnie dobra wiadomość dla ludzi, którzy mają świadomość bycia ocenianym na każdym kroku 😉

Człowiek, zamiast karmić się mniej lub bardziej wyimaginowanym nieszczęściem drugiej osoby, powinien poszukać optymizmu. I to w zupełnie innym miejscu. Nawet przeczytanie raz dziennie motywującego cytatu, może dużo zmienić.

Tak z przymrużeniem oka:

cytaty2bo2bogrodach2b252852529

Reklamy

17 thoughts on “020 Jesteś w błędzie

  1. mefistowy pisze:

    Ludzie to mają tak jakby w genach, aby oceniać innych po tym, co widzieli, czy słyszeli. Mi też się to zdarza, ale tylko dlatego, że chcę unikać konfliktów i ominąć człowieka, który mierzy mnie wzrokiem w nieprzyjazny sposób. Na pewno ludzie z niską samooceną używają tego, by podbudować swoje ego. Ale czemu? Tego pewnie nigdy nie dane nam będzie zrozumieć.

    Lubię to

    • acurrent91 pisze:

      Problem pojawia się, kiedy człowiek ocenia w złym celu. To znaczy (na przykład:) zadowala się zjechaniem współpasażera w myślach zamiast zastanowić się nad ogromem ilości powodów, dla których ten ktoś wygląda jak wygląda. Brakuje chęci usprawiedliwienia kogoś albo próby zrozumienia. Ja w autobusie często usiłuję zgadnąć kim ktoś jest dyskretnie zerkając i obserwując różne elementy. Bawię się w dedukcję – Sherlocka. Tyle, że próbuję pozytywnie wyjaśniać sobie różne aspekty. Z empatią. To taka gra na pozbycie się nawyku szybkiego przeskakiwania do powierzchownej i negatywnej oceny. Masz rację, że to w nas tkwi. Ale rację ma też JPII: jesteśmy ludźmi i możemy starać się siebie kontrolować (parafrazując).
      Pozdrawiam 🙂

      Polubione przez 1 osoba

      • acurrent91 pisze:

        I tu prawdę powie „Let her go” Passenger’a. Plus: człowiek zdecydowanie powinien nieustannie ćwiczyć cieszenie się z małych rzeczy. Ja na przykład cieszę się Plantami krakowskimi za każdym razem, kiedy obok nich przejeżdżam. Taka zieleń pełniąca świetnie swoją rolę w układzie urbanistycznym najwspanialszego miasta jakie znam (krakus alert!). I soczysta zieleń na wiosnę, naturalna ochrona przed słońcem w lecie… Rośliny… Cudo. 😉

        Polubione przez 1 osoba

      • acurrent91 pisze:

        Zawsze można mieć nadzieję, że Bóg mu to jakoś objawi. Można mieć nadzieję i się za te osoby modlić. A co będzie? Będzie jak chce Bóg. Wszystko w swoim czasie 🙂

        Lubię to

      • acurrent91 pisze:

        Większość ludzi świetnie zasłania się znieczulicą i pomaga im pole widzenia ograniczone do własnego, małego świata. Takie osoby nie interesują się naturą, środowiskiem, społeczeństwem ani polityką. A przecież nie da się żyć poza społeczeństwem… Można jednak odwracać oczy, udawać, że się nie widzi. A nawet nie pozwolić sobie na odczuwanie. Jest tyle społecznych kampanii, rozdawania ulotek, udostępniania wydarzeń na facebooku, plakatów na mieście… Większość skrzętnie ignorowana dzięki temu, że tworzy biały szum. Kampanie społeczne są o wiele mniej pomocne niż własne doświadczenie. Na własnej skórze. A przecież nikt kto wie, jak to smakuje, nie życzyłby im tego świadomie. Zagwostka.

        Lubię to

      • mefistowy pisze:

        Myślę, że ich przekaz nie jest dostosowany do tych ludzi. Oni mają proste myślenie i powinno się odwoływać do ich uczuć względem nich samych, przez które będą mogli wyjrzeć poza czubek swojego nosa.

        Lubię to

  2. krolowakaro pisze:

    Życie mnie nauczyło już, żeby nie sądzić po pozorach, więc nigdy tego nie robię. Daję sobie dużo czasu, zanim wyrobię sobie o kimś osąd. Sama zaś niezbyt przejmuję się opiniami innych, bo żyję dla siebie, a nie dla tych, którzy z jakiegoś powodu mną się interesują.

    Lubię to

    • acurrent91 pisze:

      Ja się dopiero uczę nie przejmować cudzymi opiniami. I nie najgorzej mi idzie. Właściwie coraz lepiej. Musiało mi się po prostu coś odblokować ostatnio 😉
      Ja bardzo staram się nikogo nie osądzać. Niestety zanim się zorientuję wpadają mi do głowy oceniające spostrzeżenia oparte na czyimś wyglądzie. Wtedy po prostu do takiej myśli doklejam prawdopodobne usprawiedliwienie. Pewne rzeczy zaobserwowane we wczesnym wieku u dorosłych, nie przechodzą łatwo. Plus rola tego, jak zaprojektowany jest ludzki mózg.
      Podziwiam i pozdrawiam 😉

      Lubię to

  3. lilit8 pisze:

    Nikt nie wie wszystkiego i… wszyscy o tym wiedzą. Niektórzy wolą jednak okłamywać samych siebie. Z okłamywaniem innych jest trudniej, gdyż prawda ma tendencję wysuwania główki na powierzchnię.
    Chciałabym kiedyś spotkać człowieka, który nie plotkuje o innych. Można oczywiście usilnie nad sobą pracować, aby pozbyć się tej przywary. Jest to jak najbardziej wskazane, ale rezultat naszych starań w tym kierunku nigdy nie będzie stuprocentowy. Dlaczego? Ano dlatego, że żaden człek nie dałby rady kontrolować swoich reakcji w stu procentach w dokładnie każdej chwili życia. Miewamy różne nastroje, ktoś nas oburza, wyprowadza z równowagi itd.
    Zdarza mi się oceniać obcych po wyglądzie. Czasem poprawia mi to humor. A tak! Np. gdy patrzę na zoperowane na amen twarze gwiazd.

    Zaszczytnym jest wyrabianie w sobie dobrych nawyków i pozbywanie się złych. Nic jednak na siłę i z zegarkiem w ręku, bo rezultat może okazać się strasznie sztuczny. Pe

    Lubię to

    • acurrent91 pisze:

      Ja tam zawsze staram się znaleźć złoty środek. I mam nadzieję, że w większości sytuacji mi się udaje. Niestety czasami to zależy od dnia i samopoczucia. Wszystkiego kontrolować w stanie nie jestem. Ale i tak się staram. Jak ktoś komu nikt nie powiedział, że tego zrobić nie można – więc to robi 😉 xD

      Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s