022 If only I could…

…kill just with the look.

http://vignette4.wikia.nocookie.net/himym/images/8/81/Dead_to_me_look_4.jpg/revision/latest?cb=20110228032023

W sumie wszystko spoko. Nadal niczego nie schrzaniłam, dogaduję się z dzieciakami. Z mamą dziatwy jestem już praktycznie zaprzyjaźniona. Niestety z głową tej rodzinki jest inaczej.

Status quo jest taki że jest spoko. Jesteśmy dla siebie na wzajem uprzejmi, żartujemy, nie konfrontujemy i panuje zasada ‚żyj i daj żyć innym’. A tak naprawdę on mnie nie lubi. A to wszystko dlatego, że najwyraźniej moja gęba to otwarta książka. No, nie do końca, ale jak kogoś nie lubię, to raczej o tym wie. A ja nie potrafię patrzeć jak ten człowiek wlewa w siebie po powrocie z pracy trzy piwa, kieliszek wina do obiadu i coś mocniejszego na trawienie. Ach, potem ewentualnie piwerko jeszcze…

Spędzam z jego żoną większość dnia (no poza czasem kiedy ona musi wyjść) i widzę, że wszystko jest na jej głowie. Spoczywa na jej barkach. A ten łaskawca (wielki pan jak z koziej nogi motyka) przynosi do domu część swojej pensji. Tą której nie wyda na piwo, wino i inne trunki. Nie leży nigdzie pijany pokotem, ale naprawdę.. żeby tak codziennie?

Skoro tak, to może chociaż przynosiłby więcej. Jego żona mogłaby po prostu zajmować się  domem, trójką dzieciaków, dwoma kotami i ogrodem; a nie musiałaby sprzątać u sąsiadów, pracować dorywczo przy wykańczaniu wnętrz (malowanie/sprzątanie) i dorywczo w domu starców podczas weekendu.

Dzieci widzą ojca między godziną siódmą wieczorem a dziesiątą. Mogą najczęściej patrzeć na niego z boku i być uciszanymi gdy przeszkadzają w oglądaniu pieprzonego turnieju tenisowego albo piłki nożnej. Jeśli ma dobry humor to zagra z dziewczynką w karty albo pochwali budowle z klocków lego. Dzieci tęsknią za ojcem nawet wtedy jak przebywa w tym samym pomieszczeniu.

Ale to tylko wierzchołek góry lodowej mojej niechęci do tego człowieka.

Nie znoszę fałszywości. Przyzwyczaili się do mnie, więc dla mnie już nie zakłada maski. Nie musi się starać. Ale kiedy mój chłopak wpada na wieczór albo żeby mnie zabrać na weekend, zamienia się w duszę towarzystwa. Potrafi być najfajniejszym gościem pod słońcem. Najbardziej domyślnym, najbardziej dowcipnym, najbardziej cool. Szkoda, że z takim zaangażowaniem nie poświęca uwagi własnym dzieciom… Albo żonie.

Już nie będę się nawet rozwodzić na temat tego, że nie przepadam na gośćmi z syndromem Piotrusia Pana. Wieczne dziecko od siedmiu boleści. Zakończę kropką nad „i”:

Jestem tu w przyszłym tygodniu tylko dlatego, żeby on mógł pojechać sobie na tydzień na jakiś festiwal muzyczny. Ja rozumiem chęć odpoczęcia od życia domowego, od dzieci. Ale tu akurat nie ma jak odpoczywać od czegoś, czego prawie że nie ma. W ogóle to nie ma go dla dzieci, a teraz tydzień urlopu spędzi gdzieś w błocie pod namiotem czy gdzie tam?… (prawdopodobnie ma tylko góra 2 tygodnie urlopu) Poza tym… tak zostawić za sobą żonę? Jak ona musi się czuć?

Idę spać, bo jutro praca na 7.30.

Mam nadzieję, że Wasze wakacje są bardziej bezstresowe od moich…

Reklamy

5 thoughts on “022 If only I could…

  1. mefistowy pisze:

    Z jednej strony mogę się zgodzić, że koleś może być po prostu nieodpowiedzialny, z drugiej bardzo przypomina mi jakiś głębszy problem, przez który zachowuje się w taki, a nie inny sposób. Tutaj by się psycholog przydał.

    Lubię to

    • acurrent91 pisze:

      Nie wiem. Zastanawiałam się nad tym trochę. Wydaje mi się, że to zakrawa na uzależnienie od alkoholu. Podobno przez jakiś czas było jeszcze gorzej z ilością. Jego żona nawet groziła, że go zostawi. Nie wiem do jakiego porozumienia doszli, ale moim zdaniem powinien spróbować zapobiegać rozwinięciu się problemu.

      Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s